Mimo dużych problemów ze sprzedażą zapasów zbóż, Agencja Rynku Rolnego rozpoczyna interwencyjny skup ziarna. Skup potrwa do końca października.
Lada dzień powinny zostać podpisane pierwsze umowy z firmami, które będą skupowały ziarno. Żniwa, ze względu na mniej słoneczną aurę niż w zeszłym roku, powinny na Warmii i Mazurach rozpocząć się na początku sierpnia. Wtedy też ruszy skup.
Jak poinformował Gazetę Waldemar Sekściński, dyrektor ARR w Olsztynie, w tym roku minimalne ceny ustalono na poziomie 355 zł za tonę żyta i 510 zł za tonę pszenicy. W lipcu i sierpniu dopłaty do tych cen wyniosą 90 zł za tonę pszenicy i 65 zł za tonę żyta. Najwyższe dopłaty tradycyjnie są w październiku – odpowiednio 110 i 75 zł.
Największy problem ze sprzedażą zbóż jeszcze z zeszłorocznych zbiorów mają firmy, które czekały na znaczną zwyżkę cen. Ceny pszenicy i żyta po chwilowej zwyżce na początku roku potem jednak spadły, a ziarno zostało w magazynach.
W tej chwili te firmy mają nóż na gardle. Muszą bowiem sprzedać ziarno za wszelką cenę, godząc się nawet na sprzedaż ze stratą. Jakby tego było mało, do Polski w ostatnich tygodniach trafiły z importu spore ilości kukurydzy, w cenie podobnej jak pszenica, jednak o znacznie lepszych parametrach aniżeli pszenica.
W tym roku według wszystko wskazuje nato, że plony powinny być dobre, nawet o 15 procent wyższe niż w ubiegłym roku. W naszym województwie zdaniem dyrektora Sekścińskiego mogą wynieść około 26 mln ton.
Autor artykułu: Tomasz Boenke