Cukrownia w Kętrzynie planuje zamknąć punkty skupu buraków cukrowych w Sępopolu i Kinkajmach, miejscowościach powiatu bartoszyckiego.
- Głównym powodem naszej decyzji jest brak możliwości zbadania procentowej zawartości i jakości cukru w burakach – mówi Eugeniusz Lotek, dyrektor kętrzyńskiej cukrowni. – Każdy plantator otrzyma zwrot kosztów dowozu buraków do cukrowni. Więksi producenci będą mogli przekazać surowiec na dworcach kolejowych w Bartoszycach i Wiatrowcu Warmińskim.
Trwają rozmowy, by uruchomić kolej w Głomnie. W tym roku planujemy skup około 135 tys. ton buraków. Będziemy płacili 112 zł za tonę, przy 15 proc. zawartości cukru w korzeniach buraków oraz 130 zł za tonę przy 17 proc. zawartości cukru w burakach. W ubiegłym sezonie skupiliśmy z powiatu bartoszyckiego blisko 63 tys. ton buraków.
W imieniu Komisji Obszarów Wiejskich Rady Powiatu Bartoszyckiego, starostwo powiatowe wystosuje protest do dyrekcji kętrzyńskiej cukrowni przeciwko zamknięciu placu buraczanego w Sępopolu i w Kinkajmach.
Autor artykułu: den