Archive for November, 2005

Nowa Wieś Lęborska. Spotkanie dawców krwi

Wednesday, November 23rd, 2005

W Zespole Szkół W Nowej Wsi Lęborskiej odbędą się w piątek, 25 listopada obchody dnia honorowych dawców krwi Polskiego Czerwonego Krzyża. Najbardziej zasłużeni krwiodawcy otrzymają odznaczenia. Powiat lęborski jest pod jednym jednym z najbardziej aktywnych w województwie, jeśli chodzi o ilość oddanej krwi. W ubiegłym roku oddano tu ok. 1 tys. litrów.

Autor artykułu: rak

Ministerstwo Sportu krytykuje PZMot

Wednesday, November 23rd, 2005

Ilość obcokrajowców mających startować w 2006 r. w żużlowej ekstralidze cały czas budzi emocje. W ubiegłym tygodniu prezydium PZMot-u postanowiło, że w meczu występować może tylko jeden „stranieri”. Jak podaje internetowy portal www.sportowefakty.pl w tej sprawie krytycznie wobec decyzji PZMot-u wypowiedział się szef departamentu prawnego Ministerstwa Sportu Marian Rudnik.

„Taki zapis nie może dotyczyć zawodników pochodzących z krajów Unii Europejskiej. Regulamin mówiący o ograniczeniu liczby cudzoziemców, nie precyzujący, że chodzi o zawodników spoza Unii, jest niezgodny z prawem i powinien zostać uchylony” – twierdzi na łamach Sportowych Faktów Rudnik.

Autor artykułu: (su)

Lębork. Zmiany na stanowiskach w szpitalu i policji

Tuesday, November 22nd, 2005

Duże zmiany zaszły na stanowiskach w szpitalu i komendzie policji. Według szefów tych placówek, mają one wpłynąć na poprawę zarządzania i funkcjonowania podległych im jednostek. Zgodnie twierdzą, że roszady te nie mają politycznego charakteru.

- Podzieliliśmy sekcję kryminalną na dwa piony, co usprawni ich pracę – zaznacza Ryszard Kwella, komendant powiatowy policji. – Naczelnikiem tego wydziału jest teraz podkom. Krzysztof Świątczak, a szefem wydziału dochodzeniowo-śledczego został nadkom. Józef Pruchniak, który był do tej pory naczelnikiem prewencji. Jego stanowisko objął nadkom. Marek Kiedrowicz z “dochodzeniówki”. Zamienili się więc miejscami.

Zmiany będą też na stanowisku kierownika rewiru dzielnicowych w Nowej Wsi Lęborskiej. Na początku grudnia zostanie nim asp. Ireneusz Drożdżal.

W szpitalu jeszcze więcej zmian. Janusz Cholak, dotychczasowy naczelny lekarz szpitala wrócił do pracy na oddziale chirurgii. Jego miejsce zajął Zbigniew Lewandowski, który pełni w dalszym ciągu funkcję ordynatora oddziału chirurgii ogólnej. Ze stanowiskiem ordynatora oddziału anestezjologii i intensywnej terapii pożegnał się Jerzy Rutecki, który obecnie jest starszym asystentem na oddziale Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Jego miejsce zajął Iwelin Uzunow. Natomiast kierownikiem SOR jest od niedawna Janusz Fic.

- O zmianach tych dowiedziałem się od “Dziennika” – mówi Tadeusz Pęk, przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości na powiat Lęborski. – Szefowie tych jednostek nic z nami nie uzgadniali, bo nie ma takiej potrzeby. Są to jednostki niezależne i wszelkie decyzje personalne ich szefowie podejmują samodzielnie.

Autor artykułu: rak

Lębork. Warto zobaczyć “Od dyliżansu do e’maila”

Tuesday, November 22nd, 2005

W Galerii Strome Schody w muzeum w Lęborku można obejrzeć wystawę z okazji 100-lecia lęborskiej poczty pt. “Od dyliżansu do e’maila”. Wyeksponowano zabytkowe mundury listonoszy niemieckich i polskich, telefony, skrzynki pocztowe, worki na listy, stemple reklamowe z lat 30. i 40. XX w. oraz stemple specjalne, stosowane w czasie epidemii.

- Chcemy również zainteresować zwiedzających grafikami, ilustrującymi pracę poczty w dawnych czasach i korespondencją, wychodzącą ze stemplem Lęborka – mówi Grażyna Przykucka, historyk, pracownik muzeum. – Wykorzystaliśmy zbiory własne i z Muzeum Telekomunikacji we Wrocławiu oraz urzędów pocztowych: w Lęborku i Słupsku.

Zaaranżowano część poddasza, na którym mieści się galeria, na punkt pocztowy. Jednym z rekwizytów jest okolicznościowy stempel muzeum. Wykonała go specjalnie Bogumiła Tesmer, pracownik muzeum, by na wernisażu stemplować nim katalogi, pocztówki i inne. Wśród ciekawostek umieszczono kserokopię dwujęzycznego polsko-niemieckiego dokumentu z 1782 r. ze zbiorów Zachariasza Frącka z Lęborskiego Bractwa Historycznego. W edykcie tym podaje się do wiadomości, że Żyd Lewin Mozes za “obkradnienie woza pocztowego y za zabicie woznica pocztowego Johanna Erdmana Salonky został w Lamborgu skazany przez króla Prus na łamanie kołem”.

Autor artykułu: ip

Przeprawa tirów na chojnickim rondzie

Tuesday, November 22nd, 2005

Niemal godzinę trwała wczorajsza przeprawa ogromnych ciężarówek przez chojnickie rondo. Tuż po godz. 21 wjechał pierwszy tir z 36-metrowym zbiornikiem do mleka. W kolejce czekał drugi, identyczny transport.

Zbiorniki były przewożone z Olsztyna w głąb Niemiec. Firma transportowa nie powiadomiła służb porządkowych o tym ponadgabarytowym transporcie, na szczęście policjanci zauważyli go przed rondem. Dzięki temu wspólnie ze strażą miejską udało się opanować ruch. Mimo długiego przejazdu przez rondo, nie było większych zakłóceń, tylko chwilowo tworzyły się korki. Tiry z megazbiornikami tylko nieznacznie naruszyły elementy ronda.

Autor artykułu: (ros)

Powiatowa inwestycja

Monday, November 21st, 2005

Przy udziale władz powiatowych i gminnych oraz przedstawicieli Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach, oddano do użytku zmodernizowany kilometrowy odcinek powiatowej drogi asfaltowej Kartuzy – Pikarnia.
- Inwestycję tę zrealizowano w ciągu dwóch miesięcy, pochłonęła ona ponad 1,4 mln zł – powiedział Andrzej Puzdrowski, naczelnik wydziału utrzymania dróg i mostów w ZDP w Kartuzach. – Aż 75 proc. zostało sfinansowane z środków Unii Europejskiej. Pozostała część pochodzi z budżetu kartuskiego starostwa oraz budżetu państwa.
Droga ta ma wielkie znaczenie dla powiatu, w przyszłości ma być małą obwodnicą dla Kartuz, skracającą o blisko 7 km dojazd do Gdańska.
Cała droga Kartuzy – Pikarnia liczy 6,4 km, z tego 1,3 km jest jeszcze nie utwardzone. Zadanie to ma pochłonąć ok. 4 mln zł. Włodarze powiatu złożyli już odpowiedni wniosek licząc i tym razem na środki unijne.

Autor artykułu: (dal)

Czy można być jednocześnie prezesem spółdzielni mieszkaniowej i radnym?

Monday, November 21st, 2005

W naszym województwie jest ich czworo. Wszyscy łączą (bądź łączyli) funkcje prezesów spółdzielni mieszkaniowych z wykonywaniem mandatu radnego. Urząd Wojewódzki twierdzi, że działają wbrew prawu. Sądy Administracyjne nie są o tym przekonane.

Pat trwa w trzech miastach: Czeladzi, Raciborzu oraz Częstochowie. W Sosnowcu sprawa rozwiązała się w sposób naturalny, gdyż prezes spółdzielni-radna przeszła na emeryturę. Odejścia radnych i jednocześnie prezesów spółdzielni domagają się organizacje społeczne. Oni sami nie mają zamiaru rezygnować z mandatu.

Rady miejskie, w których zasiadają, także nie podejmują uchwał o wygaśnięciu tych mandatów, choć zobowiązane są do tego przez wojewodę.

Z informacją o tym, że Sławomir Święch, prezes Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, bezprawnie pełni mandat radnego tamtejszej Rady Miasta, przyszli do nas przedstawiciele Stowarzyszenia Forum Sympatyków Prawa i Sprawiedliwości „Sprawiedliwa Czeladź”. Twierdzą, że zasiadanie na dwóch stołkach jest naruszeniem ustawy o samorządzie gminnym z 1990 roku.

Zawiadomili o tej sytuacji Urząd Wojewódzki. Wojewoda podzielił ich opinię i 2 marca 2004 roku wezwał Radę Miasta do podjęcia w ciągu 30 dni uchwały, która stwierdzi wygaśnięcie mandatu Sławomira Święcha. Do dziś Rada takiej uchwały nie podjęła.

Już wcześniej podobne wezwania Urząd Wojewódzki wysłał do dwóch innych rad miejskich, w Raciborzu i Częstochowie. Tam również rady nie zastosowały się do wytycznych szefa województwa.
Natomiast Tadeusz Wojnar (prezes SM Nowoczesna w Raciborzu) oraz Ryszard Szczuka (prezes Częstochowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasza Praca”) dalej zasiadali w fotelach radnych. Dlatego Wydział Prawny i Nadzoru UW poszedł jeszcze dalej.

Wobec braku reakcji ze strony rad wojewoda wydał zarządzenie zastępcze w sprawie wygaśnięcia obu mandatów – mówi Krzysztof Nowak, dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru UW.
Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

– W obu przypadkach wyrok WSA uchylał zarządzenie zastępcze wydane przez wojewodę, a Urząd Wojewódzki wnosił skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego – dodaje Krzysztof Nowak.
W sprawach Tadeusza Wojnara i Ryszrada Szczuki Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi wojewody. Dlatego w dwóch pozostałych przypadkach (Sławomira Święcha oraz Krystyny Krzywdy, prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Lokum” w Sosnowcu) Urząd Wojewódzki po wezwaniu rad do podjęcia uchwały o wygaśnięciu ich mandatów, nie podjął dalszych kroków.

– Czekamy na nowego wojewodę. Wszystkiemu winne jest prawo, które ma jednoznacznie regulować tę sprawę, nie pozwalając na dowolną interpretację przepisów. Mam nadzieję, że nowy rząd ujednolici ustawodawstwo. Nowy wojewoda zadecyduje co dalej – kończy dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Z Tadeuszem Wojnarem i Ryszardem Szczuką nie udało nam się skontaktować. Obu nie było w pracy, a ich sekretarki na pytanie kiedy będą?, odpowiadały, że „należy próbować”. Natomiast Krystyna Krzywda już nie jest prezesem sosnowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Lokum”, bo przeszła na emeryturę. Kontakt z nią był niestety, niemożliwy. Natomiast prezes Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, z którym udało nam się skontaktować, odmówił komentarza w tej sprawie.


Powiedzieli nam

Julia Pitera, posłanka PO, była prezes Transparency International

Jest to praktyka w sposób oczywisty naganna. Takie sytuacje zdarzają się w wielu miastach w Polsce. Prezes zarządzający spółdzielnią, która prowadzi działalność na gruntach gminy, powinien być wyłączony z pełnienia funkcji publicznych. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne. By ukrócić te i im podobne działania, nowy parlament powinien zająć się uchwaleniem skutecznej ustawy antykorupcyjnej.



Oświadczenia majątkowe radnych-prezesów

Sławomir Święch, prezes Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej

W oświadczeniu majątkowym za 2004 rok wykazał 30 tys. zł oszczędności. Poza tym jest właścicielem mieszkania o powierzchni prawie 90 mkw. wartości 150 tys. zł. Ma także działkę rekreacyjną, na której stoi domek letniskowy.
Wartość tej nieruchomości to 60 tys. zł. Radny prowadzi działalność gospodarczą polegającą na pośrednictwie ubezpieczeniowym i zarządzaniu nieruchomościami. Z tego tytułu w ubiegłym roku osiągnął ponad 21 tys. zł. dochodu. Za pełnienie funkcji prezesa CzSM w ubiegłym roku dostał prawie 90 tys. zł, a dieta radnego przyniosła mu kolejne 13 tys. zł. dochodu. Radny jeździ nissanem primierą z 2002 roku.


Krystyna Krzywda, była prezes SM „Lokum” w Sosnowcu

Z jej oświadczenia wynika, że w 2004 roku zgromadziła 25 tys. zł oszczędności. Ma mieszkanie o powierzchni 45 mkw. warte 45 tys. zł. Z tytułu zatrudnienia uzyskała ponad 100 tys. zł dochodu. Emerytura przyniosła jej kolejne 22 tys. zł. Przychody z działalności gospodarczej przyniosły jej 10 tys. zł, a dieta radnej 26 tys. zł. Radna ma trzy samochody: mazdę, kię rio oraz opla zafirę.

Tadeusz Wojnar, prezes SM „Nowoczesna” w Raciborzu

Radny nie składał oświadczenia majątkowego. W Biurze Rady Urzędu Miasta w Raciborzu poinformowano nas, że Tadeusz Wojnar nie pobiera diety i korzysta z przepisu, który zezwala mu na niezłożenie oświadczenia majątkowego.

Autor artykułu: Maciej Wąsowicz

Wybuch kamienicy w Mysłowicach

Monday, November 21st, 2005

69-letnia kobieta zginęła, jej 43-letni syn został ciężko poparzony, a 17 innych, podtrutych dymem osób trafiło na badania do szpitali po wybuchu, do którego doszło w niedzielę wieczorem w czteropiętrowej kamienicy w Mysłowicach na Śląsku.

Prawdopodobnie wybuchł gaz, potem nastąpił pożar. Gasiło go ok. 30 strażaków. Według policji, niewykluczone, że eksplozję spowodował 43-letni syn ofiary, usiłując popełnić samobójstwo.
Dwupokojowe mieszkanie na pierwszym piętrze, gdzie doszło do wybuchu, zostało całkowicie wypalone. Eksplozja była tak silna, że z okien wypadły szyby, a ze ścian i sufitów tynki.

Mysłowicka policja nie wyklucza, że wybuch mógł spowodować 43- letni syn zmarłej kobiety, chcąc popełnić samobójstwo. Wiadomo, że mężczyzna leczył się wcześniej psychiatrycznie. Po wybuchu z ciężkimi oparzeniami, także dróg oddechowych, przewieziono go do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Z budynku ewakuowano wszystkich mieszkańców – około 30 osób.
W sumie na badania do czterech szpitali trafiło 17 osób. Kilkoro z nich pozostanie na obserwacji.

Do swoich domów nie będą mogli wrócić lokatorzy czterech z kilkunastu mieszkań. Oprócz mieszkania, gdzie doszło do wybuchu, uszkodzone zostały także lokale piętro wyżej, eksplozja naruszyła bowiem konstrukcję stropu. Dla lokatorów zniszczonych mieszkań władze Mysłowic przygotowały lokale zastępcze.

Cała kamienica zostanie także zbadana przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który oceni szkody, jakie eksplozja wyrządziła w budynku. Strażacy nie sprecyzowali dotychczas wysokości strat.

Autor artykułu:

W Czersku bezpieczniej na dwóch kółkach

Friday, November 18th, 2005

Kończy się budowa chodnika przy ul. 21 Lutego w Czersku. Połączy on ścieżkę rowerową z istniejącym chodnikiem. W ten sposób rowerzyści będą bezpieczniejsi.
Inwestycja była możliwa dzięki budowie chodnika, jaki powstaje w zupełnie innej części Czerska, czyli przy ul. Wielewskiej. Zarząd Dróg Powiatowych w porozumieniu z burmistrzem Czerska, Markiem Jankowskim, skrócił chodnik o 200 metrów i polbruk przeznaczony na tamtą część przeniósł na ul. 21 Lutego.

Warto dodać, że od dłuższego czasu korzystający ze ścieżki rowerowej w drodze nad jezioro Ostrowite skarżyli się, iż jadąc ul. 21 Lutego w Czersku muszą zjechać z chodnika na ulice, przejechać wspomniane 200 metrów ulicą, a następnie wjechać na dróżkę dla rowerów. Stwarzało to więc zagrożenie, zwłaszcza dla najmniejszych rowerzystów.
Przypomnijmy, że istniejąca ścieżka rowerowa ma ok. 2 km długości. Całkowity koszt budowy wyniósł prawie 285 tys. złotych. Część pieniędzy pochodziła z budżetu gminy, a część z programu SAPARD.

Autor artykułu: Maria Sowisło

Mieszkańcy Męcikała skarżą się na nowo wybudowany parking

Friday, November 18th, 2005

Zakończyła się budowa parkingu przy remizie OSP w Męcikale. Już teraz pojawiają się jednak głosy, że umieszczenie tylko jednego wjazdu uniemożliwi postój dużych samochodów.
- Przy sklepie parkowali kierowcy ciężarówek, robili zakupy i jechali dalej – mówi Leszek Rydygier z Brus. – Teraz żaden tir nie wjedzie na parking, a jeśli już to zrobi, to będzie miał problem z wyjazdem. Przecież tam jest tak wąsko, że dużym samochodem nie da się nawrócić.

Inwestorem parkingu był Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Łącznie na budowę zagwarantowanych było 200 tysięcy złotych. Połowa pochodziła z bruskiego budżetu gminy. Drugą część zagwarantował ZDW w Gdańsku.
- Wniosek pana Leszka Rydygiera Urząd Miejski w Brusach skieruje do Wojewódzkiego Zarządu Dróg, który jest inwestorem i zarządcą tej drogi – informuje Anna Miloch, pracownica Urzędu Miejskiego w Brusach.
Rzec by się jednak chciało “musztarda po obiedzie”. Parking 15 listopada został oddany do użytku.

Autor artykułu: (ms)