Pomorze. Afera korupcyjna


Żaden z zatrzymanych kilka dni temu w Gdańsku adwokatów i lekarzy nie trafił do aresztu, o co zabiegała prokuratura. Nie zgodził się na to wczoraj białostocki Sąd Rejonowy.

- Nie zgadzamy siÄ™ z tymi decyzjami, bÄ™dziemy siÄ™ odwoÅ‚ywać – mówi rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w BiaÅ‚ymstoku Janusz Kordulski.
Dwaj gdańscy prawnicy i trzej lekarze ze Szpitala Morskiego w Gdyni są podejrzani o płatną protekcję i korupcję. Białostocki sąd odrzucił wnioski o aresztowanie, jakie złożyła tamtejsza Prokuratura Apelacyjna. Wczoraj cała piątka odzyskała wolność. Wobec lekarzy, którzy nie przyznają się do winy, sąd zastosował dozór policyjny, mają także zakaz opuszczania kraju.
Za mecenasa Kazimierza K. – on także utrzymuje, że jest niewinny – porÄ™czyÅ‚ wicedziekan OkrÄ™gowej Rady Adwokackiej w GdaÅ„sku, mec. Jerzy Glanc.
- PorÄ™czyÅ‚em, że nasz kolega nie bÄ™dzie w żaden sposób utrudniaÅ‚ toczÄ…cego siÄ™ Å›ledztwa – mówi wicedziekan. – Nie dotyczy ono meritum postÄ™powania, ponieważ ani ja, ani rada nic o nim nie wiemy.
Drugi z podejrzanych adwokatów, mec. Marek P., przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia. W środę, po wpłaceniu 30 tys. zł kaucji, odzyskał wolność. Zabrano mu też paszport.
Lekarze są podejrzani o przyjmowanie łapówek za przygotowanie fikcyjnej dokumentacji medycznej przebywającemu w więzieniu przestępcy. Prawnicy mieli dostarczyć sądowi sfałszowane dokumenty.
Ich zatrzymania to wyłączony do odrębnego postępowania wątek olbrzymiego śledztwa, dotyczącego korupcji w gdańskim wymiarze sprawiedliwości. Wśród podejrzanych jest sędzia, prokurator oraz inny adwokat. Wobec kolejnych prawników śledczy skierowali wnioski o uchylenie immunitetów.

Autor artykułu: Darek Janowski

Comments are closed.