Być może w drugiej połowie przyszłego roku Sportowa Spółka Akcyjna Czarni Słupsk zadebiutuje na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wprowadzeniem pierwszej sportowej spółki na parkiet zainteresowana jest jedna z warszawskich firm finansowych.
- Na razie jednak nie mogę zdradzić jej nazwy, ponieważ rozmowy są niezobowiązujące – zarzeka Andrzej Twardowski, prezes Czarnych. – Z przedstawicielami tej firmy odbyliśmy już jedną turę rozmów, podczas której przedstawiłem kilka informacji o klubie. Nasz partner zainteresowany był historią klubu oraz kapitałem spółki. Oferta na pewno jest kusząca.
Kolejną turę rozmów zaplanowano na grudzień. Według Twardowskiego, klub może wiele zyskać dzięki giełdzie. Powstanie system samofinansowania się spółki oraz zwiększy się kapitał na działalność.
- Ponadto obrót akcjami spółki na giełdzie uwiarygodni nas w oczach inwestorów – dodaje Twardowski. – Łatwiej nam będzie pozyskać sponsorów.
W Polsce jeszcze żadna ze sportowych spółek akcyjnych nie jest notowana na giełdzie. Na zachodzie Europy jest to powszechne, zwłaszcza wśród klubów piłkarskich.
Autor artykułu: (WŁ)