Pech nie opuszcz Tomasza Mazurkiewicza. Dość dÅ‚ugo walczyÅ‚ o powrót do zdrowia i sportowej formy i kiedy wreszcie znalazÅ‚ uznanie w oczach trenera Wojciecha Stawowego i zaczÄ…Å‚ pojawiać siÄ™ w skÅ‚adzie Arki – zagraÅ‚ w trzech meczach ligowych i dwóch pucharowych – znowu znalazÅ‚ siÄ™ na liÅ›cie graczy kontuzjowanych. Dobrze chociaż, że od kilkunastu dni jest już kontraktowym zawodnikiem Arki, bo dotychczas miaÅ‚ w drużynie status amatora i zabieg odbyl sie na koszt klubu.
Z pięciu wymienionych spotkań wszystkie odbyły się na wyjeździe i Mazurkiewicz nie miał jeszcze szansy występu przed własną publicznością. Wydawało się, że zagra w miniona sobotę przeciwko Wiśle Płock. Niestety kilka dni przed tym spotkaniem odezwał się ból w pachwinie. Zawodnik Arki pojechał więc szukać pomocy u Zbigniewa Pawłowskiego w Szczecinie. Miał nadzieje wrócić do Gdyni i zagrać przeciwko Wiśle. Diagnoza była jednak mało optymistyczna i Mazurkiewicz zamiast do Gdyni pojechał do Niemiec na operację przepukliny.
Zabieg wykonano we wtorek. Jeżeli nie bÄ™dzie – a być nie powinno – żadnych komplikacji, to pomocnika żółto-niebieskich czeka teraz cztery tygodnie rehabilitacji. Kiedy koledzy z drużyny bÄ™dÄ… odpoczywać Tomek bÄ™dzie siÄ™ staraÅ‚ odzyskać sprawność fizycznÄ…. Powinien jednak spokojnie zdążyć, bo gdynianie treningi w nowym roku wznawiaja dopiero 11 stycznia.
Autor artykułu: (jaw)