Archive for February, 2006

Turów jest do pokonania

Thursday, February 23rd, 2006

Koszykarze Czarnych Słupsk jeśli marzą o dobrym miejscu w rozgrywkach play off muszą wygrać jedno z dwóch wyjazdowych spotkań. W sobotę podopieczni Igora Griszczuka zmierzą się z wysoko notowanym przeciwnikiem – Turowem Zgorzelec.
Zespół ze Słupska jest w komplecie, chociaż nie do końca wszyscy są w pełni formy. Mniej trenował ostatnio Davis i Barlett, którzy z powodu drobnych kontuzji musieli odpuścić treningi wytrzymałościowe. O zespole mówi się ostatnio, że są nieobliczalni. W meczu z Prokomem drużyna Igora Griszczuka zagrała bardzo dobrze, jednak w końcówce zwyczajnie zabrakło szczęścia. W poprzednim meczu w Tarnowie Czarni zdobyli pięćdziesiąt jeden punktów, a Prokomowi tylko do przerwy rzucili pięćdziesiąt pięć. Czym spowodowane są takie wahania formy?
- Wszystko to kwestia naszej psychiki – tłumaczy trener Czarnych Igor Griszczuk. – Tarnów jest bardzo daleko od Słupska i musieliśmy przebyć bardzo długą drogę. Dodatkowo gracze Unii byli bardzo zmobilizowani i mocno chcieli wygrać. Od początku spotkania to oni byli lepsi, z kolei nam nie wychodziło nic. Natomiast w meczu z Prokomem to my zagraliśmy jak Unia: bardzo mocno się skoncentrowaliśmy na tym, żeby wygrać i przez prawie całe spotkanie to my byliśmy górą. No cóż nie udało się dotrwać do końca.
Czarni mają przed sobą dwa trudne wyjazdy – do Zgorzelca i Starogardu Gdańskiego. Jakie są ich szanse w tych meczach?
- Do obu tych miast jedziemy po zwycięstwo – mówi drugi szkoleniowiec Czarnych Mirosław Lisztwan. Turów, jak każda inna drużyna jest do pokonania. Będziemy walczyć do końca i musimy wygrać te dwa spotkania. Jeśli chcemy dostać się do pierwszej ósemki musimy zdobyć punkty w tych meczach. Jeśli odniesiemy chociaż jedno zwycięstwo, to też nie będzie źle. Każde spotkanie jest do wygrania więc będziemy walczyć dalej. Wiem, że nie jest to najprostsze zadanie, ale postaramy się zrobić wszystko, aby je wypełnić.

Autor artykułu: (jj)

Rewanż za finał Pucharu Polski

Thursday, February 23rd, 2006

Najważniejszym wydarzeniem najbliższej kolejki w Dominet Basket Lidze będzie starcie lidera koszykarzy Prokom Trefl Sopot z wiceliderem Polpharmą Starogard. Ten bardzo atrakcyjnie zapowiadający się mecz rozpocznie się w sobotę o godz. 18:30 w hali Stulecia Sopotu przy ul. Goyki 7.
Obie drużyny grały ze sobą przed niespełna tygodniem w finale Pucharu Polski. W Grudziądzu sopocianie nadspodziewanie łatwo ograli swoich przeciwników 77:64. Wysokie prowadzenie sopocianie zapewnili sobie już w pierwszej kwarcie. W dwóch kolejnych powiększali przewagę i pewni wygranej, dopiero w ostatnich 10 minutach oddali inicjatywę przeciwnikom.
Zupełnie inny przebieg miał pierwszy ligowy mecz tych drużyn w Starogardzie. Na własnym parkiecie Polpharma była bardzo bliska pokonania zespołu mistrzów Polski. Zwycięstwo 84:83 Prokomowi zapewnił dopiero trzypunktowy rzut Tomasa Pacesasa, oddany na 4 sekundy przed końcem dogrywki.
Trener Prokomu Trefla Eugeniusz Kijewski nie obawia się, że łatwe zwycięstwo w finale Pucharu Polski uśpi czujność jego zawodników przed kolejnym meczem. Ze strony wypoczętego rywala spodziewa się teraz dużo większego oporu. Liczy, że w jego drużynie do gry powróci Istvan Nemeth, którego występ nadal jednak stoi pod znakiem zapytania.
Zawodnicy Polpharmy są mocno poobijani i odczuwają jeszcze skutki trzydniowej rywalizacji w Pucharze Polski. Mimo to, trener Dariusz Szczubiał awizuje najsilniejszy skład i zapowiada twardą walkę od początku. Starogardzianie nie mają innego wyjścia, gdyż mają w tym meczu od swoich przeciwników znacznie więcej do stracenia.
Prokom jest samodzielnym liderem w tabeli, Ma 4 pkt. przewagi nad Polpharmą. Nawet ewentualna porażka nie zepchnie sopocian z pierwszego miejsca. Dla koszykarzy ze Starogardu przegrana w Sopocie może kosztować utratę pozycji wicelidera. Naciskają ją Polpak Świecie, Energa Czarni Słupsk i Astoria Bydgoszcz, które również grają w tej kolejce trudne mecze na wyjazdach.
Sprzedaż biletów na mecz Prokomu z Polpharmą będzie prowadzona w kasie w Hali Stulecia Sopotu w dniach 24.02.2006r. od godz. 12:00 do godz. 16:00 oraz 25.02.2006r. od godz. 14:00 do rozpoczęcia meczu. Alternatywą jest transmisja w TVP.

Zadecyduje defensywa
Eugeniusz Kijewski
trener Prokom Trefl
- To będzie zupełnie inny mecz, niż przed tygodniem finał Pucharu Polski. Tamto spotkanie miało swoją specyfikę. Oba zespoły przystępowały do niego po dwóch spotkaniach kwalifikacyjnych i ważną rolę odgrywała kondycja. Po tygodniowym odpoczynku Polpharma będzie wypoczęta i z pewnością stawi nam dużo większy opór. Moi zawodnicy o tym wiedzą i dość łatwe zwycięstwo w Grudziądzu nie uśpi ich czujności. najważniejsze w tym spotkaniu będzie defensywa. Musimy ograniczyć przeciwnikowi możliwość oddawania rzutów za trzy punkty.

Musimy kombinować
Dariusz Szczubiał
trener Polpharmy
- Prokom Trefl jest faworytem, ale koszykówka to przecież nie jest bieg na 100 m, w którym z góry wiadomo, jakich zawodników nie stać na pokonanie bariery 10 sek. Podejmiemy walkę i jeśli wszyscy nasi zawodnicy zagrają na swoim najwyższym poziomie, możemy sprawić niespodziankę. Sopot dysponuje ogromną siłą graczy podkoszowych. Z tej strefy bardzo trudno nam będzie zdobywać punkty. Gdyby na początku meczu udało nam się kilka razy trafić “za trzy”, wówczas zmusilibyśmy przeciwnika do rozluźnienia tej strefy. Kluczem do naszego sukcesu jest w tym meczu kombinacyjna gra.

Autor artykułu: Adam Suska

Konarzyny. Trwają warsztaty garncarskie

Wednesday, February 22nd, 2006

W poniedziałek w Konarzynach rozpoczęły się dwutygodniowe warsztaty garncarskie. Organizatorem bezpłatnych zajęć jest Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Konarzyńskiej Konar. W nauce wyrobu ceramiki bierze udział czternaście osób. Wśród nich są trzy mieszkanki Chojnic i zaledwie dwóch mężczyzn. Warsztaty zostały zainagurowane w sobotę, 18 lutego, wycieczką do muzeum ceramiki Neclów w Chmielnie. Zwiedzający, czyli około 30 osób, obejrzeli m.in. wyroby pochodzące z trzech pokoleń rodziny oraz prezentację toczenia na kole garncarskim.

- Na koniec warsztatów każdy z uczestników będzie musiał wykonać pracę dyplomową – mówi Jacek Warsiński, prezes Konara. – Planujemy zorganizować 26 marca wystawę, podczas której pokażemy przygotowaną przez uczestników zajęć ceramikę. Dodatkowo zaprezentujemy też hafty kaszubskie, wykonane przez osoby uczestniczące w drugich organizowanych przez nas warsztatach.

Autor artykułu: (aw)

Brusy. Sprawozdawcze u strażaków

Wednesday, February 22nd, 2006

OSP w Brusach ma nowy zarząd. Na emeryturę przechodzi długoletni kierowca Jan Kiedrowicz.
- Postawa pana Jana może służyć za wzór dla młodszych kolegów – powiedział Jerzy Fijas, burmistrz Brus.

Na zebraniu strażacy wybrali nowy zarząd jednostki. Prezesem został Edmund Kurs, jego zastępcą Ryszard Wielinski. Grzegorz Narloch pozostał na stanowisku naczelnika, sekretarzem minowano Dariusza Cysewskiego, skarbnikiem – Marka Janikowskiego, gospodarzem remizy – Janusza Szmaglika, kronikarzem – Łukasza Słomińskiego, członkiem zarządu – Wojciecha Pokrzywińskiego. Najważniejszym ubiegłorocznym sukcesem ochotników okazało się pozyskanie samochodu bojowego od zawodowych strażaków. Podczas spotkania Jerzy Fijas przekazał jednostce komputer i telefon z faksem. W tym roku druhowie dostaną system powiadamiania za pomocą sms.

Autor artykułu: (ms)

Poprzeczka wisiała za wysoko

Tuesday, February 21st, 2006

Siatkarki Energii Gedanii nie zdobędą w tym sezonie Pucharu Polski. Gdańszczanki przegrały wczoraj na własnym parkiecie po raz drugi z Centrostalem Focus Parkiem Bydgoszcz 0:3 i niezależnie od wyniku dzisiejszej konfrontacji (początek godz. 17) z AZS AWF Poznań, straciły szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie eliminacyjnej.
Zwycięstwo w pierwszej partii bydgoszczanki zawdzięczały Alicji Szajek. Podczas zagrywki tej zawodniczki zdobyły 9 pkt. pod rząd. Objęły prowadzenie 12:3 i nie oddały go już do końca seta.
W drugiej i trzeciej partii gdańskie siatkarki podjęły walkę i losy tych setów rozstrzygały się w końcówkach. W decydujących momentach przyjezdne potrafiły przyspieszyć rozegranie, zdobyć się na niekonwencjonalne akcje i po 66 minutach odbierały gratulacje za odniesienie zasłużonego zwycięstwa. Gdańskie siatkarki najwięcej błędów popełniły przy przyjęciach zagrywki. Nie miały też w swoich szeregach siatkarki, na która potrafiłaby skutecznie atakować w decydujących momentach. Wyróżniającymi się zawodniczkami w ekipie Energii Gedanii były, Emilia Reimus i Jana Sawoczkina.

Energa Gedania – Centrostal 0:3 (-15, -23, -23)
Energa Gedania: Kuczyńska, Drzewiczuk, Sołodkiewicz, Reimus, Sawoczkina, Kruk, Siwka (libero) oraz Ordak i Tomsia.
Centrostal: Liniarska, Godos, Ciaszkiewicz, Szajek, Kuligowska, Studzienna, Wysocka (libero) oraz Kowalkowska i Śrutkowska.
Sędziowali: Andrzej Kileński (Olsztyn) i Maciej Maciejewski (Szczecin). Widzów: 500.

Gdyby nie zagrywka…
Leszek Milewski
trener Energii Gedanii
- Najbardziej ustępowaliśmy przeciwniczkom pod względem szybkości. Mimo to, przy lepszym przyjęciu zagrywki i bardziej agresywnym jej wykonywaniu nasza gra mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Z postawy swojego zespołu w drugim i trzecim secie jestem jednak zadowolony. Na tle bardzo mocnego przeciwnika dziewczyny pokazały się z dobrej strony.

Autor artykułu: Adam Suska

Koncepcja grobowca nienarodzonych dzieci

Sunday, February 19th, 2006

Podczas najbliższej sesji radni miejscy zapoznają się z koncepcją grobowca nienarodzonych dzieci. Przygotował ją Andrzej Ciemiński, architekt miejski. Miejscem spoczynku będzie odrębna kwatera na cmentarzu parafialnym.
Pomysł jest efektem ogólnopolskiej dyskusji na ten temat.

- Grobowiec został pomyślany tak, aby na powierzchni ziemi były widoczne tylko nagrobne tablice – wyjaśnił Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic. – Zaproponowany przez architekta grobowiec pomieści 192 trumienki.
Jego podziemną konstrukcję będą stanowić betonowe walce. Trumienki będą w nich układane warstwowo. Bezpłatny pochówek zapewni zarządca cmentarza, należyty kult tego miejsca – proboszcz bazyliki, a trumienki – dyrekcja szpitala. Jeśli radni wyrażą zgodę na taki sposób grzebania nienarodzonych dzieci, grobowca można spodziewać się już wiosną. Koszt jego wykonania oszacowano na 20 tys. złotych. Kwotę tę zagwarantowano w budżecie Wydziału Spraw Komunalnych Urzędu Miejskiego. Umiejscowienie grobowca nie jest sprawą przypadku. Gdy w listopadzie ub.r. rozgorzała dyskusja na forum rady miejskiej, z inicjatywą wystąpili radni opozycji.

- Na cmentarzu parafialnym, dzięki inicjatywie środowisk katolickich, powstał symboliczny grób nienarodzonego dziecka – poinformował wówczas Sławomir Rząska, jeden z radnych.
Za kilka miesięcy stanie się on faktycznym miejscem pochówku. Sądząc po zaangażowaniu radnych Wyborczego Forum Samorządowego, na sesji 28 lutego należy spodziewać się powszechnej zgody na ten potrzebny wydatek.
Co sądzisz o takim pomyśle?

Autor artykułu: Radosław Osiński

Odśnieżanie dachów. Mandaty dla 4 pomorskich firm

Saturday, February 18th, 2006

50 osób pracujących w lutym br przy odśnieżaniu dachów w Pomorskiem było narażonych na niebezpieczeństwo. Takie są wyniki kontroli, jakie przeprowadziła Państwowa Inspekcja Pracy w Gdańsku. W sumie ukarano mandatami 4 pomorskie firmy. PIP zwraca uwagę na to, że pracujący na dachach ludzie muszą być zabepieczeni przed upadkiem, a miejsce na które zrzuca się śnieg ogrodzone i odizolowane od przechodzących.

Autor artykułu: gp

Drób pod kluczem

Saturday, February 18th, 2006

Minister Rolnictwa wydał rozporządzenie nakazujące trzymanie drobiu w zamknięciu. Ma to oczywiście ściśły związek z rozprzestrzeniającą się w Europie ptasią grypą.
- Drób należy izolować od kontaktu z dzikim ptactwem i jego odchodami – przestrzega Krzysztof Jażdżewski, Główny Lekarz Weterynarii. – Trzeba również zwracać uwagę na to, skąd pobierana jest woda do pojenia zwierząt. Nie powinny to być stawy, gdzie często siadają dzikie ptaki.-

Autor artykułu: gp

Jadą po dwa punkty

Thursday, February 16th, 2006

Piłkarki ręczne AZS AWFiS Gdańsk o kolejne punkty w ekstraklasie walczyć będą w sobotę z Łącznościowcem w Szczecinie. W pierwszej rundzie akademiczki wygrały u siebie 34:24. Na parkiecie niżej notowanych przeciwniczek nie powinno być gorzej, tym bardziej że spotkania wyjazdowego w tym sezonie gdańszczanki nie przegrały.
- Nie uciekamy od roli faworyta – zapewnia Jerzy Ciepliński, trener AZS AWFiS. – Jedziemy do Szczecina zagrać dobry mecz i oczywiście zdobyć kolejne dwa punkty.
Gdański zespół nadal nie może grać w pełnym składzie. Podobnie jak w ostatnich meczach zabraknie w składzie Justyny Łabul, Agnieszki Kapały no i Karoliny Kudłacz.
- Karolina zdjęła już gips – mówi szkoleniowiec akademiczek. – Diagnoza lekarska brzmi – zwichnięcie stawu łokciowego. Zawodniczkę czeka rehabilitacja. Wiele zależy od organizmu, stopnia zwichnięcia i kiedy ból ustąpi. Na pewno nie będziemy się spieszyć z wpuszczaniem Kudłacz do gry. Musi się całkowicie wyleczyć. Prognozy lekarskie mówią o 2-3 tygodniach przerwy. Na play off powinna być już gotowa do gry.
Mimo braku Kudłacz nasze szczypiornistki dobrze ostatnio sobie radzą i bez większych problemów rozgromiły EB Start Elbląg i Piotrcovię.
- Jak bym nie chciał dzielić gry drużyny na tę z Kudłacz i bez niej. Karolina bezwzględnie jest potrzebna mi i tej drużynie. Dziewczyny czekają na jej powrót. Natomiast dobre wyniki to efekt zmiany systemu obrony. Cieszę się, że tak dobrze nasza defensywa teraz funkcjonuje – zakończył trener Ciepliński.

Autor artykułu: (stan)

Eksplozja gutli, mężczyzna ranny

Thursday, February 16th, 2006

Około 8.00 w jednym z budynków gospodarczych przy ulicy Rymera doszło do tragicznego wypadku. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 41-letni mężczyzna został ranny w wyniku eksplozji butli z gazem. Poszkodowany z oparzeniami ciała został przewieziony do szpitala w Siemianowicach. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z Mikołowa.


Źródło: KWP Katowice

Autor artykułu: