Pogoda nie sprzyja rolnikom. Straty w plonach mogą wynieść ponad 30 procent. W gminach Cewice i Nowa Wieś Lęborska pojawiły się na polach pierwsze komisje gminne szacujące straty w gospodarstwach rolnych. W gminie Wicko komisje pojawią się w przyszłym tygodniu.
- Straty w uprawach owsa czy jęczmienia ozimego wynoszą nawet do 50 procent – stwierdza Bartosz Koszałka z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lęborku. – Zwłaszcza w gminie Cewice, gdzie ziemie są piaszczyste. Ziarna są niewykształcone, małe.
Jak stwierdziła Danuta Lalka-Pawlikowska, kierownik ODR rolnicy mają prawdziwego pecha. Najpierw pogoda nie sprzyjała im wiosną – zimno sprawiło, że o dwa tygodnie opóźnił się okres wegetacji. Od czerwca nie ma deszczu.
Straty rolnicy odnotowali nie tylko w zbiorach zbóż, ale również w uprawach ziemniaków, buraków i na użytkach zielonych. Ponadto gnębią ich pożary traw.
- Pierwszy pokos traw jeszcze był dobry, ale drugiego prawie nie ma wcale – mówi Koszałka. – Po zakończeniu prac komisji protokoły zbiorcze zostaną wysłane do wojewody, który powinien ogłosić stan klęski żywiołowej.
Rolnicy będą mogli się starać o kredyty niskooprocentowane. Jednak jak wynika informacji ODR, mało z nich się na to decyduje, gdyż większość rolników i tak już ma kredyty. Pociechą dla nich mogą być szybsze wypłaty unijnych dopłat.
Autor artykułu: rak